Fajnie, jeśli czytasz te słowa. Znaczy, że podobnie nam w duszy gra "staromodność" i nostalgia za czasami, gdy przedmioty miały duszę...Ocalamy od zapomnienia, ocalamy...Decoris Recreo to w wolnym tłumaczeniu "Wskrzeszenie uroku".
Ten pamiętnik to nasz sposób na dzielenie się doświadczeniem. Na razie skromnie, ale od czegoś trzeba zacząć :) Będziemy starać się wrzucić tu wszystko to, co wyda nam się ciekawe, pomocne, co nurtuje tych, z którymi się stykamy, a ma bezpośredni związek z renowacjami.
Słowem - liczymy, że znajdzie się tu wszystko, co chcesz wiedzieć o renowacjach, ale nie wiesz, kogo o to zapytać.

wtorek, 1 grudnia 2009

Renowacja krzesła - małe miki? ;)

Z pozoru jest przy tym więcej roboty, niż przy niejednym dużym meblu.
Demontaż, montaż, przekątne, a do tego jeszcze koordynacja sporej czasami narzędziowni :) Jedna osoba, to czasami za mało, a wydawałoby się, że phi...

sobota, 21 listopada 2009

Wymiana rafii

Kilka osób trafiło na naszą stronę szukając informacji o wymianie rafii. A więc kilka porad w pigułce.
Wyplatanie rafii jest żmudną czynnością. Dzięki odpowiedniemu przeplataniu "wąsów" można uzyskać ciekawe wzory. Łatwiejszym sposobem jest zakup zaplecionej rafii. Mankamentem tego rozwiązania jest to, że jest ona dostępna w jednym, "monotonnym" wzorze.

MOCOWANIE: Z mocowaniem jest sporo (fajnej) zabawy. Oto czynności krok po kroku:
  • Przycinamy rafię z zapasem kilku centymetrów;
  • Delikatnie rozplatamy jej brzegi, aby powstały "wąsy", którymi będziemy mocować ją do drewna;
  • Moczymy "wąsy", aby zmniejszyć ich łamliwość, należy pamiętać o zwilżaniu ich w trakcie wyplatania;
  • Mocujemy ją najpierw w newralgicznych miejscach (naroża i w połowa krawędzi);
    Po naciągnięciu i po wycentrowaniu doplatamy resztę;
  • Dla lepszego estetycznego wrażenia, należy czuwać, aby kolejność przetykania "wąsów" była taka sama w każdym z punktów;
  • Na koniec "lewą" stronę zaślepiamy listewkami, które stanowią rodzaj mocowania, ale też maskują nieestetyczny wygląd wystających "wąsów".

MALOWANIE: Podbarwianie rafii pod kolor nie jest trudne, ponieważ barwi się tak jak drewno. Trzeba jednak przy zakupie zwrócić uwagę czy jest ona w stanie surowym czy zabezpieczona warstwą lakieru - taka niestety będzie bardzo źle łapać kolor.

W przypadku mocowania rafii na siedziskach krzesła, końcowego umocowania rafii (zabezpieczenia przed poluzowaniem i wypadaniem) należy dokonać dodatkowo za pomocą kołków, które ścieśniają światło otworków. Trzeba uważać, żeby nie naciągnąć jej za bardzo, ponieważ pod wpływem nacisku rafia może wręcz połamać ramę.

A na koniec, efekt naszej pracy, gdy wymienialiśmy rafię w małym stoliczku chippendale.


sobota, 7 listopada 2009

Człowiek uczy się całe życie...

...zwłaszcza dzięki forom internetowym ;) Nie korzystam nałogowo...hm, może inaczej. Brak odpowiedzi na mojego posta nie wywołuje u mnie bezsenności. Pewien portal społecznościowy "wytargetowany" na ludzi mieniących się profesjonalistami posiada forum związane z antykami. Można na nim się dowiedzieć, jak truć kornika, można podyskutować nad definicją mebla zwanego antykiem. Najlepsze jednak znalazłam na forum samopomocowym.
Temat: jak usunąć białe kółka z powierzchni starego mebla, które powstały po postawieniu na nim gorącej szklanki. Diagnoza stanu rzeczy z mojej strony wydała się jasna - została zniszczona politura i trzeba by odnowić ją od podstaw, ponieważ alkohol i temperatura szkodzą jej nieodwracalnie. Krótka piłka! Myślałam że taka odpowiedź wystarczy. Ale w dyskusji wzięły także udział znawczynie-znachorki, które podały kilka innych sposobów pozbycia się tego zmartwienia. Dzięki temu dowiedziałam się, że "białe kółka na meblach" można usuwać, uwaga (!!!):
  • rozprowadzaniem na powierzchni mebla mieszaniny denaturatu, oleju i octu;
  • nałożeniem papki z soli i oliwy - czyżby inspiracja reklamą Oxy (tam się tak pięknie pieniło i plamy znikały bez śladu);
  • mój faworyt - pocieraniem korkiem od wina nasączonym w ciepłym oleju

Chciałoby się rzec - Nie próbuj tego w domu! ;) Ale w sumie dobrze, że domorośli renowatorzy podobnymi sposobami bardziej szkodzą swoim meblom niż pomagają. W przeciwnym razie skąd mielibyśmy pracę?

sobota, 17 października 2009

Unikatowe miejsce pod Łodzią

Z październikowego Kalejdoskopu dowiedziałam się, że zapowiadane w 2007 roku prace archeologiczne niedaleko kolegiaty w Tumie pod Łęczycą, ruszyły w maju tego roku.
Inwestycja szacowana na 200 milionów zł finansowana przez Unię i wspierana przez Urząd Marszałkowski ma objąć odrestaurowanie piastowskiego grodu istniejącego tam na przestrzeni X/XII wieku, budowę pawilonu muzealnego - częściowo ukrytego w ziemi, skansenu etnograficznego oraz sali konferencyjnej.
Plan, zamiar, rozmach cenne i imponujące. Osobiście trzymam kciuki, bo darzę to miejsce ogromnym sentymentem. Ilekroć je odwiedzam serce mocniej mi bije z wrażenia (to taka moja przypadłość jeśli chodzi o kontakt ze "starociami"). Jedno z największych doznań, jakie mi zawsze towarzyszy jest wywołane niesamowitością lokacji kolegiaty, która stoi niemal w szczerym polu.


Fotografia pochodzi ze strony Urzędu Miejskiego w Łęczycy

Rekonstrukcja grodu z pewnością dopełni wyobrażenie o średniowiecznym krajobrazie tego miejsca, ale obawiam się o to, jak się tam wkomponuje muzeum (ma być oddalone od kolegiaty o 200 metrów). Planowany termin realizacji projektu - 2013 rok.

Miss metamorfozy?

Ta sama - nadgryziona zębem czasu i zębami spuszczela...a jakże inna :)


Jeśli czas i technologia pozwolą "wdrożę" kilka "innowacji" w "strukturę" naszej strony wuwuwu, bo marzy mi się konkurs na miss/mistera metamorfozy :) Mamy swoje typy, wciągam głębiej powietrze i przymykam oczy na wspomnienie pierwszej realizacji - naszej pierworodnej, we łzach (niemal) a znoju, w bólach. Dlatego tak dumnie pozujemy do zdjęcia, które można zobaczyć w naszym profilu :)